altZ ostatnich danych Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że w tym regionie Polski z roku na rok rośnie liczba pracowników służby zdrowia, zainteresowanych kształceniem podyplomowym. Czy jest to już zapowiedź przełomu, czy raczej chwilowy trend?

W 2011 roku aż 1326 lekarzy i lekarzy dentystów  (łączna liczba, po zsumowaniu postępowania wiosennego i jesiennego) starało się o rozpoczęcie specjalizacji w obrębie województwa mazowieckiego. Ostatecznie, po kwalifikacji, ścieżkę specjalizacyjną otworzyło 784 młodych lekarzy i lekarzy dentystów. W ramach specjalizacji zawodowej, do szkolenia przystąpiło także 152 magistrów diagnostyki laboratoryjnej, farmacji i specjalistów innych dziedzin mających zastosowanie w ochronie zdrowia. Jeżeli chodzi o nowych specjalistów sytuacja wygląda  nieco gorzej. 682 lekarzy i 138 magistrów złożyło wymagane dokumenty do Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (PES).

Z danych przedstawionych przez Centrum Egzaminów Medycznych (CEM), który wspólnie z Wydziałem Zdrowia  organizuje Lekarski Egzamin Państwowy (LEP) i odpowiadający mu Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Państwowy (LDEP) wynika, że w 2011 roku do egzaminu przystąpiło 2475 lekarzy i lekarzy dentystów. Mazowsze od lat zajmuje pierwsze miejsce w rankingu największej liczby lekarzy przystępujących do tych, najważniejszych w zawodowej karierze sprawdzianów wiedzy. Fakt ten nie wywołuje zdziwienia, gdyż Mazowsze jako największy region naszego kraju może poszczycić się największą liczbą sprawnie funkcjonujących placówek opieki zdrowotnej.

Źródło: www.mp.pl


Komentuj
Muszisz się zalogować lub zarejestrować aby wziąć udział w dyskusji.

Wysłane: 01/27/2012 00:21 przez Ar Anarie #70025
ech... niesamowita karieria i zarobki...
Im więcej nas będzie tym zarobki będą niższe- bo więcej chętnych na miejsca.... zwykłe prawa ekonomii
Będzie trzeba bardziej przyłożyć się do LEP'u i wszyscy zaczną świrować....
Wysłane: 01/26/2012 20:56 przez owl_033 #70008
Nic zaskakującego, od lat największe limity przyjęć były AM w Warszawie i na Śląskiej AM. Dodatkowo do Warszawy przenosi się wiele osób z innych rejonów licząc na niesamowitą karierę i zarobki, spora część z kolei jedzie tam za partnerem nie-lekarzem, ponieważ nierzadko tylko tam może znaleźć zatrudnienie. Mam też wiele znajomych z roku którzy zostają w Warszawie argumentując to: "tutaj mam mieszkanie". Ponadto pokutujące w Polsce przekonanie iż to w Warszawie jest najwyższy poziom medycyny też robi swoje.

Ostatnio na forum

Wiecej »