Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej w dniach 4-10 lutego - ponad połowa Polaków (59%) uważa, że nie. Osoby te są przeciwne wprowadzeniu częściowej odpłatności za świadczenia publicznej opieki zdrowotnej, nawet gdyby wpłynęło to na jej lepsze funkcjonowanie.
Jednak w grupie osób popierających częściową odpłatność, tylko co szósty ankietowany (16%) byłby gotowy opłacić część wydatków związanych z leczeniem, natomiast 22% badanych nie byłoby w stanie pokryć takich kosztów. osoby pozytywnie oceniające pomysł współpłacenia to przede wszystkim: osoby pracujące na własny rachunek poza rolnictwem (47%) oraz przedstawiciele kadry kierowniczej i specjaliści z wyższym wykształceniem (36%). Natomiast najwięcej przeciwników znajduje się wśród rolników (71%) i rencistów (67%).
Podejście respondentów jest zróżnicowane w zależności od wieku, wykształcenia oraz miejsca zamieszkania. Młodsi, lepiej wykształceni i mieszkający w większych miastach częściej akceptują proponowane zmiany. Częściej takie zmiany popierają również osoby, które w ciągu ostatnich 6 miesięcy korzystały z usług prywatnych (29% "za", ale 58% "przeciw"

. Najrzadziej gotowość dopłat deklarują ci, którzy leczyli się wyłącznie w ramach ubezpieczenia (10% vs 63%) i grupa osób, które w ogóle nie korzystały ze świadczeń w ostatnim okresie (12% vs 62%).
Badający zadali także bardziej szczegółowe pytania, podając przykładową kwotę 5 złotych jako dopłatę do wizyty u lekarza lub w pracowni diagnostycznej. Okazało się, że przy tak zadanym pytaniu liczba osób przeciwnych dopłatom zmalała. Jednak w przypadku wizyt u specjalisty badani są dokładnie podzieleni: 49% byłoby skłonnych zapłacić 5 zł za wizytę i tyle samo osób nie zgadza się na taką opłatę.
Z największym sprzeciwem spotkała się propozycja wprowadzenia opłaty za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu (56% osób przeciwko). Z pewnością dlatego, że z takiej usługi korzysta się najczęściej i to właśnie w ramach ubezpieczenia (NFZ). Badanie pokazuje, że za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu bardziej skłonni są płacić ci pacjenci, którzy w ostatnim roku byli u niego tylko raz (53%). Podobnie jest z wizytą u specjalisty - 59%. Największy sprzeciw rejestruje się u osób, które korzystają z usług w przychodni prawie raz w miesiącu (59% pacjentów lekarza pierwszego kontaktu i 52% - lekarza specjalisty), a także ci, którzy nie korzystają z takich usług wcale (odpowiednio 63% i 59%).
Najbardizej niechętni pomysłowi współpłacenia są robotnicy niewykwalifikowani oraz rolnicy i gospodynie domowe, którzy są najbardziej przeciwni opłatom za wizyty u lekarza pierwszego kontaktu (71%) i za badania diagnostyczne (66%).
Badani podobnie odpowiedzieli na pytania dotyczące opłacenia dodatkowego ubezpieczenia, które zagwarantowałoby w razie potrzeby nieodpłatne leczenie na wyższym poziomie oraz takie usługi, których nie obejmuje obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Tutaj również ponad połowa respondentów (55%) nie zgadza się na dobrowolne opłacanie dodatkowego ubezpieczenia, z czego ponad 1/4 (27%) jest temu zdecydowanie przeciwna. Zainteresowanie wyraża ponad 1/3 ankietowanych (36%), ale z tego tlyko 8% jest przekonanych do tej propozycji.
Źródło: www.mp.pl