Wsparcie dla młodych lekarzy
[IMG]/images/stories/logos/shutterstock_4137820.jpg[/IMG]W województwie dolnośląskim zostały podjęte próby naprawy katastrofalnej sytuacji kadrowej w sektorze medycznym. Przedsięwzięcie zapowiada się o tyle ciekawie, że ma swoim zasięgiem objąć najmłodszych adeptów sztuki lekarskiej.
Chcemy fundować stypendia dla zdolnych studentów i pomagać im finansowo podczas robienia specjalizacji - deklaruje Jarosław Maroszek, dyrektor departamentu polityki zdrowotnej w Dolnośląskim Urzędzie Marszałkowskim. - W zamian młody człowiek zobowiązałby się kształcić we wskazanej dziedzinie, a następnie pracować np. przez 5 lat w konkretnym mieście lub szpitalu - wyjaśnia.
- To dobre rozwiązanie, które jakiś czas temu proponowaliśmy urzędnikom - mówi wiceprzewodnicząca Dolnośląskiej Izby Lekarskiej Katarzyna Bojarowska. - System stypendialny działa przecież w wielu krajach, np. USA, i świetnie się sprawdza.
Okazuje się jednak, że ustawa o samorządach nie pozwala na fundowanie tego typu stypendiów. - Nasi prawnicy szukają luk, może uda się skorzystać z pieniędzy unijnych - spekuluje Maroszek. - Jeśli nie, będziemy lobbować za zmianą ustawy o samorządach.
Według najnowszych statystyk największy deficyt specjalistów w Dolnośląskiem dotyczy anestezjologii i intensywnej terapii (już rok temu brakowało ich 70), neonatologii (ok. 20), psychiatrii dziecięcej (17), a dalej - otolaryngologii dziecięcej, medycyny rodzinnej, chorób wewnętrznych i ortopedii. Tylko z tego regionu ubyło w ciągu 4 lat 1194 lekarzy.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|