Gol...
Witam.
Niestety komunikat MZ wcale nie jest pocieszający. Zauważcie, że nie mamy tak naprawdę nic do gadania. Możemy pracować na zmiany, w systemie równoważnym i na starych zasadach byle się mieścić w 40/48h. Ten komunikat wytrąca nam w rąk argumenty, mogą nas ustawić w pracy jak chcą. I tak np. w systemie 8/16, chodzimy na 8 w ciągu dnia 3 wymagane 16 jako dyżury w ciągu miesiąca, za to jakiś gówniany nocny dodatek i tyle. Szpital wtedy ma takiego rezydenta w zasadadzie za friko.
Ja właśnie zaczynam szukać innego miejsca pracy na wszelki wypadek, bo jak się sytuacja rozwinie w najblizszym czasie nie wiem. W ostatnim dniu negocjacji w moim szpitalu (SM Ruda Śląska) dyrektor zaproponował rezydenta oczywiście na starej stawce (żeby czasem grosika nie dopłacić), mł. asystent 2750 brutto, specjalista 3900 brutto i praca poukłdana w systemie 8/16 bez opt-out. Te 3900 brutto dla specjalisty to jest ok. 23PLN/h brutto, czyli nie oszukujmy stawka poniżej godności lekarza (zacznijmy się wreszcie szanować). Mł. asystent 2750 brutto, 16PLN/h, za etat to jest mniej niż stawka etatowa za Izbę Wytrzeźwień w tym mieście, więc też poniżej jakiegokolwiek standartu. A rezydent w tym układzie... hehe... te samo stanowisko (de facto przecież jesteśmy na stanowisku mł. asystenta) o 1000PLN mniej. Taka dysproporcja na jednym stanowisku to jest patologia. A podejście p. dyrektor... "rezydenci odejdą do innych szpitali, które dadzą więcej jak potrzebuja"... "pfff, to niech idą". Podejście widać jakie, komentować nie muszę. Jak będzie w całym szpitalu zobaczymy 2.01 (zwołujemy zebranie OZZL i będzie głosowane odwieszenie strajku), na moim oddziale specjaliści 31.12 zanoszą wypowiedzenia (za 3900, czyli 23pln/h kazali się pocałować serdecznie w dupę). Jeśli rezydenci dostaną 30% podwyżki, tj. będzie 2284,1, ok. 13PLN/h brutto. Moja żona w trakcie studiów dorabiała np. na promocjach w markecie, promując "łiskacza" dostawała 10PLN/h NETTO, a było to ok. 4 lata temu.
Szanujmy się, bo koledzy, którzy pracują jako prawnicy, informatycy itd. się z nas śmieją. Oni za takie pieniądze nie idą pracować.
|