Podchodząc ponownie do LEPu, w stosunku do pierwszego razu uzyskałem wynik:
 
Start arrow News arrow Sprawy ogólne arrow Szczepionki przeciw grypie A/H1N1 raz jeszcze
Szczepionki przeciw grypie A/H1N1 raz jeszcze Drukuj Email
Redaktor: julitadzw   
07.01.2010.

Minister zdrowia Ewa Kopacz w programie TVP Info "Minęła dwudziesta" podkreśliła, że jest zadowolona z faktu, iż nie zakupiła szczepionek przeciwko wirusowi grypy A/H1N1. Uważa, że byłby to dowód na uleganie lobbingowi firm farmaceutycznych. Jeszcze kilka tygodni temu naciski na rząd w tej sprawie były bardzo silne. Między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich - Janusz Kochanowski złożył doniesienie do prokuratury przeciwko minister zdrowia z żądaniem wszczęcia postępowania w sprawie braku w Polsce dostępu do szczepionek przeciwko grypie typu A/H1N1.

Szefowa resortu zdrowia zwlekanie z decyzją o zakupie szczepionek tłumaczyła troską o bezpieczeństwo obywateli i nadal podtrzymuje taką opinię. Koncerny farmaceutyczne, z którymi Ministerstwo Zdrowia prowadziło negocjacje w sprawie zakupu szczepionek, nie chciały wziąć odpowiedzialności za długofalowe skutki uboczne.

Zachorowalność na grypę w Polsce spada od połowy grudnia 2009 roku, a jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP w dniach 3-6 grudnia w tym sezonie preciwko grypie zaszczepiło się tylko 7% ankietowanych. Aż 63% badanych nie obawiało się nowej grypy i większość osób stosowała standardowe środki, by uchronić się przed zachorowaniem.

Natomiast kraje europejskie, które wcześniej zakupiły duże zapasy szczepionek, teraz próbują sprzedać nadwyżki. Wśród nich jest Szwecja, Niemcy, Holandia, Szwajcaria i Francja. Największą dysproporcję między liczbą zakupionych i zużytych szczepionek zanotowano we Francji - zakupiono 94 mln dawek, natomiast zużyto tylko 5 milionów. We Francji z powodu grypy typu A/H1N1 zmarło 200 osób czyli wielokrotnie mniej, niż co roku umierało z powodu grypy sezonowej.

Jednak dyrektor generalna Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - Margaret Chan uważa, że pandemia grypy A/H1N1 może nie zostać opanowana przed 2011 rokiem i zaleca zachowanie ostrożności. Podkreśla, że eksperci do spraw zdrowia powinni monitorować pandemię przez następnych 6-12 miesięcy, ponieważ wirus może się mutować i wówczas będzie groźniejszy.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl, www.gazeta.pl

[Napisano komentarzy: (1)]
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright © mlodylekarz.pl 2004-2008
Design: tinsmedia